Paulina nie wiedziała co odpowiedzieć, przecież to nie do niej napisał.
-Chyba się pomyliłeś. Nie odpisałeś mi na e-mail'a.
-Aha, no tak - westchnął - Koleżanka cię nie wtajemniczyła? To twoja przyjaciółka Kinga napisała do mnie e-mail'a, zresztą dość obszernego i dołączyła twoje zdjęcie. Pamiętałem cię sprzed księgarni.
-To dziwne! Myślałam, że nie zwróciłeś na nas szczególnej uwagi. Przecież codziennie widzisz dużo dziewczyn. Na koncercie też było ich mnóstwo - lekko się zarumieniła.
Nagle zadzwonił telefon Pauliny. To mama próbowała się z nią skontaktować.
-Przepraszam, to moja mama, pewnie się martwi.
-Nie chciałem cię zatrzymywać, to ja już pójdę. A i jeszcze jedno wejdź na swoją pocztę mailową. - uśmiechnął się i poszedł w stronę samochodu.
Paulina już miała iść, gdy usłyszała wołanie.
-Hej, jest już późno może byśmy cię podwieźli pod dom? - zapytał.
-Taka okazja może się już nie powtórzyć, ale z drugiej strony, jakoś dziwnie się czuję, tak bardzo mi się podobał. A teraz? Wydaje mi się obcy. Hm... Przecież taki jest. Nie znam go. - myślała uporczywie. Po chwili odpowiedziała.
-Nie, dzięki, blisko mam do domu. - szeroko się uśmiechnęła i poszła.
W oddali usłyszała odjeżdżający samochód. Czuła się źle, przecież z nim rozmawiała, była tak blisko, a teraz co? Po prostu dała mu odjechać. Starała się o tym nie myśleć. Zapięła kurtkę i pobiegła do domu.
***
Było przed 1:00, otworzyła drzwi i cichutko weszła do swojego pokoju. Ubrała się w piżamę i poszła do sypialni mamy. Zastała ją śpiącą w fotelu.
-Pewnie długo na mnie czekała. - pomyślała z wyrzutem Paula.
-Mamo, wróciłam, połóż się do łóżka - lekko ją szturchnęła.
Mama gwałtownie się obudziła.
-Paula! Gdzie ty byłaś? Martwiłam się! - powiedziała zaniepokojona.
Paula krótko opisała co się wydarzyło Kindze, ale postanowiła nic nie wspominać o Dawidzie. Później poszła do swojego pokoju, położyła się i weszła na pocztę e-mail'ową. Miała dwie nieodebrane wiadomości od tego samego nadawcy. Starsza z nich przyszła przed koncertem. Otworzyła ją i zaczęła czytać. Nic ważnego tam nie pisało, podziękowania, zaproszenie na scenę i pozdrowienia. Była ciekawa po co wysłał jeszcze drugą wiadomość, przecież w pierwszej było już wszystko. Dlatego bez zastanowienia ją otworzyła. Zdziwiła się, ponieważ wysłał ją parę minut temu. Ten tekst był ciekawszy, Paula czytając go była bardzo zaskoczona.
"Cześć Paulina"
Postanowiłem napisać tę drugą wiadomość, gdyż pewna rzecz nie dawała mi spokoju. Krótko rozmawialiśmy, szkoda, wydajesz się naprawdę miła. Chciałbym się z tobą spotkać. Może dziś? Wtedy ci wszystko opowiem. Będę w Katowicach jeszcze przez najbliższy tydzień. Chętnie znów z tobą pogadam, tylko wolałbym spotkać się wieczorem, może w parku. Mało kto o tej porze odwiedza to miejsce, więc żadne fanki nie będą nam przeszkadzać. Daj znać jak najszybciej.
"Cześć Paulina"
Postanowiłem napisać tę drugą wiadomość, gdyż pewna rzecz nie dawała mi spokoju. Krótko rozmawialiśmy, szkoda, wydajesz się naprawdę miła. Chciałbym się z tobą spotkać. Może dziś? Wtedy ci wszystko opowiem. Będę w Katowicach jeszcze przez najbliższy tydzień. Chętnie znów z tobą pogadam, tylko wolałbym spotkać się wieczorem, może w parku. Mało kto o tej porze odwiedza to miejsce, więc żadne fanki nie będą nam przeszkadzać. Daj znać jak najszybciej.
Dobranoc,
Dawid!
PS: Zależy mi na tym spotkaniu.
-To są jakieś żarty? Dlaczego chce się ze mną spotkać? - wiele pytań nie dawało jej spokoju. Nie wiedziała co odpisać. Bardzo chciała się z nim spotkać, ale też nie mogła zostawić Kingi samej, zwłaszcza po tym co się jej przytrafiło. Zaczęła pisać:
Hej!
Bardzo mi przykro, ale nie mogę się dzisiaj spotkać. Moja przyjaciółka, Kinga bardzo mnie potrzebuje. Nie mogę jej teraz zostawić samej. Może w niedzielę? Jeżeli będzie ci pasować i twoja propozycja nadal będzie aktualna, to daj znać.
Pozdrawiam,
Paula!
Chwilę się wahała. Jednak przyjaciółka jest ważniejsza. Wysłała wiadomość. Wiedziała, że dobrze zrobiła. Położyła się spać, wciąż zastanawiając się co takiego chciał od niej Dawid.
***
Wreszcie udało się i mamy 11 rozdział. Bardzo przepraszamy za ponad tygodniową przerwę w pisaniu, ale mówiąc w skrócie "dużo się działo". Teraz postaramy się znowu dodawać regularnie rozdziały. Pozdrawiamy i do napisania! ;)
Prosze podac kto am ocenic bloga
OdpowiedzUsuńhttp://obiektywnie-oceniam.blogspot.com/
P.S. Podoba mi sie blog i zaraz zaobserwuje
blog zostal oceniony
OdpowiedzUsuńhttp://obiektywnie-oceniam.blogspot.com/
No wreszcie nie mogłam się już doczekać. Mam nadzieję że dodacie wkrótce następny rozdział.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam MG :*