poniedziałek, 24 lutego 2014

Rozdział 15

Paulina podgrzała obiad w mikrofalówce, nałożyła potrawę na talerz i usiadła przy stole. Nie tracąc czasu zajrzała na pocztę. Dostała wiadomość od Dawida.
 
,, Hej Paulina,
 Mi pasuję, będę czekać na ciebie w parku na ławce przy tym dużym pomniku o godzinie 18:00
                                                                                              Do zobaczenia,
                                                                                                      Dawid''

Zerknęła na zegar. Była 16:30.
- Czas się szykować- pomyślała.
wyłączyła komputer i otworzyła szafę. Nie wiedziała w co się ubrać, gdyż nie mogła założyć tego co ustaliła z Kingą. Niestety wybrana  bluzka gdzieś się jej  zapodziała. Po dłuższym namyśle stwierdziła, że nie będzie się stroić. Założyła granatowe spodnie i beżową bluzę z kapturem. Włosy spięła w wysokiego kucyka, a do kurtki włożyła komórkę. Szybko zerknęła na zegarek. Została godzina do spotkania. Postanowiła dłużej nie czekać. Założyła kurtkę i krótkie kozaczki. Potem zamknęła drzwi i zeszła do wind.
                                                                       
                                                                                 ***

Była w parku. Szła dosyć wolno, gdyż nie chciała być przed czasem. Doszła do ustalonego miejsca i usiadła na ławce. Było ciemno i zimno. Śnieg zaczął lekko prószyć. Do 18:00 zostało niecałe 5 minut. Rozejrzała się, ale nikogo nie zobaczyła. Dlatego wstała i chwilkę po spacerowała. Minuty mijały, a Dawid się nie zjawiał. Dreszcze zaczęły przechodzić jej po całym ciele. Chłopak spóźniał się. Paulina była bardzo smutna. Założyła kaptur na głowę. Śnieg sypał coraz mocniej. Biała pierzynka pokryła powierzchnie ziemi. Dziewczyna nie czekała już dłużej. Przez godzinę wystarczająco zmarzła i zmokła. Powoli ruszyła w kierunku domu.
- Dlaczego nie przyszedł ? Jeżeli od samego początku nie miał zamiaru się ze mną spotkać, to dlaczego do mnie pisał ? -  zastanawiała się Paulina.
Była w połowie drogi do domu, gdy zadzwonił telefon. Spojrzała. Numeru nie znała, ale postanowiła odebrać.
- Słucham - powiedziała cicho.
- Halo ? Tu Dawid. Przepraszam, że dzwonię dopiero teraz, ale musiałem zdobyć twój numer telefonu. Chciałem ci powiedzieć, że już idę i zaraz będę. - powiedział.
Paulina zawahała się. Była zła, ponieważ bardzo długo czekała, ale z drugiej strony cieszyła się, że jednak o niej nie zapomniał.
-Przepraszam cię, ale już wyczekałam swoje i chciałabym wrócić do domu. Jestem teraz w połowie drogi i nie chcę się wracać - powiedziała szczerze Dawidowi.
- To powiedź mi w którym kierunku idziesz, to cię znajdę. Jeżeli ci się śpieszy zajmę ci 10 minut, nie więcej. - Jetem na ul. Słonecznej, stoję przy kinie.
- Okej, za chwilę będę- opowiedział i się rozłączył.
Paulina siadła na pobliskiej ławce.
- Temperatura strasznie spadła. Mróź jak nic - pomyślała.
Rozejrzała się nerwowo. Nikogo nie zobaczyła.
- To na pewno był on. Za chwilę przyjdzie. Przecież dzwonił kilka minut temu, musi tu dotrzeć. Może nie wie, gdzie iść ? - Paulinę jak zawsze dręczyły pytania.
Ręce jej skostniały. Starała się je pocierać o siebie, ale to nic nie pomagało. Po prostu za zimno się ubrała. Nie maiła czapki, rękawiczek, szalika.
-Gdyby mama się o tym dowiedziała nie byłaby zachwycona... Właśnie ciekawe co tam u mamy- spojrzała na telefon. Ostatnim razem rozmawiała z nią u Kingi.
Nagle zauważyła chłopaka, który nerwowo się rozglądał. W tej samej chwili zadzwoniła jej komórka. To Dawid dzwonił do Pauliny.Gdy rozległ się głośny sygnał chłopak zatrzymał się. Spojrzał na nią, szeroko się uśmiechnął i podszedł do niej.

                                                                               ***

Mamy już 15 rozdział. Bardzo się cieszymy i mamy nadzieję, że będzie ich o wiele więcej . Dziękujemy, że czytacie i mamy nadzieję, że Wam się spodobał nowy rozdział. Zarówno pochwały jak i krytykę przyjmiemy :)  Następny rozdział już niedługo. Pozdrawiamy <3





4 komentarze:

  1. Super! Extra! Cudo! *.*
    Szybko chcę nexta! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dajcie kolejny. ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Chcę następny rozdział bo chcę się dowiedzieć co będzie dalej.
    Pozdrawiam MG :*

    OdpowiedzUsuń
  4. kurde, w takim momencie!? Ps. Odkryłam dziś i od razu mówię, że uwielbiam tego bloga tak jak kwiata(a kocham go ogromnie mocno) czekam na next

    OdpowiedzUsuń