wtorek, 4 marca 2014

Rozdział 17

- Znasz się na rzeczy - pochwaliła go Paulina.
- Podstawy musi znać każdy.
- A jak uwolniłeś się od tych dziewczyn ?
- Rzuciłem im moją czapkę i po prostu pobiegłem za tobą - wytłumaczył jej Dawid.- takich fanek nie lubię, sa zbyt agresywne.
- Wiesz każdy ma fanów, psychofanów, antyfanów. To normalne.
- Masz rację. Jesteś sama? Rodzice w pracy? - zapytał.
- Mama rano pojechała na delegację w góry, a tata pracuje obecnie w Anglii. Rodzeństwa nie mam, zwierząt też nie, więc obecnie jestem sama. - westchnęła, dopiero teraz uświadomiła  sobie, że chwilowo nie ma nikogo. - dobrze, że chociaż Dawid jest tutaj - pomyślała - Może napijesz się gorącej herbaty - powiedziała głośno.
- Chętnie - odparł Dawid.
Paulina wstała i zagotowała wodę.
- Gdzie się zatrzymałeś - zapytała.
- W hotelu niedaleko, razem z moją ekipą. Mój menadżer chciał już jutro wyjechać, ale poprosiłem go żebyśmy zostali tutaj jeszcze przez tydzień. Koncertów i tak nie mam. Mogę odpocząć przez najbliższe dwa tygodnie.
Paulina zaparzyła herbatę i podała jeden kubek chłopakowi, zaś drugi wzięła dla siebie.
- Może usiądziemy w salonie ?  - zaproponowała Paula.
Dawid pokiwał głową zgadzając się.
Siedli wygodnie w fotelach.
- Masz zwierzątko ? - zapytała.
- No tak, mam małego pinczerka, zwie się Tygrysek.
- Tygrysek ? - zdziwiła się Paulina.
- Maiłem 5 lat, gdy go dostałem, więc się nie dziw. To było pierwsze co mi przyszło do głowy.
- Nie tłumacz się - zaśmiała się Paulina - też chciałam mieć psa, ale mama się nie zgodziła. Nie chciała mieć kolejnego kłopotu.
- Przykro mi, moi rodzice sami kupili mi Tygryska. W ogóle lubię jeździć do domu i spędzać czas z moimi bliskimi. - powiedział - zwłaszcza z mamą mam dobre stosunki. Zawsze mnie wspiera.
- Tak wiem - odparła - widziałam filmik.
- Pewnie wiesz o mnie bardzo dużo, na Internecie można znaleźć masę informacji na mój temat. Choć nie wszystko jest prawdą. A może opowiesz mi coś o sobie ?
- Kocham śpiewać i słuchać muzyki. Kiedyś chodziłam na tańce i na gimnastykę artystyczną. Mój ulubiony kolor to fiolet. Najczęściej słucham piosenek Demi Lovato, Rihanny, Ellie Goulding, Eminema, Kwiatkowskiego to znaczy ciebie i Sylwii Grzeszczak. Ogólnie słucham wszystkiego co leci w radiu. Bardzo lubię chodzić do wesołego miasteczka, chociaż jestem już dosyć duża, ale kojarzy mi się to z dzieciństwem. Wtedy chodziłam tam z całą rodziną. Lubie wszystkie typy filmów. Nie znoszę pająków, a kiedy byłam mniejsza miałam trudności z zasypianiem. - spojrzała na niego. Cały czas uważnie jej słuchał.
- Chodź,  pokażę ci moją półkę z płytami. Jest dość okazała.
Zaprowadziła go do pokoju. Był on w kolorze fioletu. Naprzeciwko drzwi stały białe meble wraz z biurkiem. W rogu znajdowało się duże łóżko. Na podłodze leżał biały dywan. Pokój był przytulny  i jasny. Podeszli do półki z płytami.
- Skąd masz tyle płyt ? Wszystkie kupujesz ? - zapytał.
- No tak mam ich około sto, chociaż niektóre z nich były mojej babci np. Queen. Moja babcia była bardzo podobna do mnie. Też zbierała płyty i kochała muzykę... Bardzo ją kochałam, miałam z nią świetnie relacje. Lepsze niż z moją mamą - oczy zaszły jej łzami. Szybko je wytarła, aby Dawid niczego nie zauważył.
Chłopak zauważył to i chciał ją pocieszyć ale nie wiedział jak, więc zapytał o instrument, który zauważył.
- Grasz na gitarze ?
- Zawsze chciałam się nauczyć , ale nigdy nic z tego nie wyszło. Nie miał mnie kto zmotywować - wzruszyła ramionami.
- Naprawdę ? To szkoda, ja uwielbiam grać na gitarze. Mogę ? - zapytał wskazując na instrument.
- Pewnie - zgodziła się Paulina.
Dawid wziął gitarę i usiadł na łóżku.
- Mam pomysł. Będę grał różne piosenki, a ty będziesz zgadywać co to za utwór.
- Podoba mi się - oznajmiła dziewczyna.
Dawid świetnie grał na gitarze, a Paulina była zdziwiona ilością piosenek, które potrafił zagrać.
- Bardzo dobrze grasz. Może kiedyś też się nauczę.
- To nie jest trudne, jak chcesz to mogę cię nauczyć kilku chwytów. Tylko będę musiał przynieść swoją gitarę.
- Miło z twojej strony, ale nie będzie łatwo. - ostrzegła go.
- Damy radę. - powiedział stanowczo Dawid.

*** 

Tak oto przestawia się rozdział 17. Fajnie, że czytacie i mamy nadzieję, że wam się podoba. Przepraszamy, że tak długo czekaliście. Wszystkich pozdrawiamy i do napisania <3

2 komentarze: