-Może chociaż trochę zasłonię twarz - pomyślała i podeszła do drzwi.
-Kto tam? - zapytała.
-Dobrze wiesz kto - skarcił ją Dawid - Mogę wejść? No chyba, że nie chcesz.
-Nie skądże - zaprzeczyła Paula - Tylko źle się czuję i nie jestem sama, bo...
-Nie potrafisz kłamać, dobra idę. Nie będę się narzucał.
Paulina uchyliła szybko drzwi.
-Czekaj, jak chcesz wiedzieć to wchodź.
Dawid odwrócił się i wszedł do mieszkania.
-Nie chciałam być niemiła. Wpuściłabym cię od razu, ale ta wysypka.
Dawid spojrzał na nią.
-Rzeczywiście, nie wygląda najlepiej. Ale to tylko, jak myślę uczulenie, jutro już jej nie będzie. Nie ma się czego wstydzić - powiedział i rozegrał się - To co dziś robimy? Chciałem iść na łyżwy, ale pewnie nie chcesz wychodzić na dwór. Trudno, jutro pójdziemy.
-Chwilkę, przecież ta wysypka jest ohydna.
-No i co z tego? Miewałem gorsze - wzruszył ramionami i uśmiechnął się.
-Dziwny jesteś.
-Chyba normalny - poprawił ją i spytał wyraźnie zatroskany - A co z gorączką?
-Raczej przeszła. Dziękuję ci też za te klucze...
-Nie ma sprawy - odpowiedział.
-No to chodź, oglądałam właśnie film.
Nagle zadzwonił dzwonek.
-Kto jeszcze? - pomyślała Paula.
-Zaczekaj tu na mnie - powiedziała i pobiegła do drzwi.
-Kinga, tylko nie to - szepnęła i otworzyła drzwi.
-Cześć, co się nie odzywasz, sama tak w domu siedzisz i ci się nie nudzi? - spytała Kinga.
-Jakoś nie za bardzo - odparła Paula.
-Zimno na dworze... A właściwie co ci się stało, to wysypka?
-To reakcja alergiczna. Mam maść, więc będzie dobrze.
-A skąd ta alergia? - spytała Kinga.
-Miałam gorączkę, więc zażyłam lekarstwa, które najwyraźniej mnie uczulają. Ale już jest dobrze.
-Rozumiem, a jak się czujesz po tej sprawie? Rozprawa będzie w następnym miesiącu.
-Aha, to dobrze - powiedziała.
-Przyniosłam ciasteczka, piekłam z mamą dzisiaj rano - podała jej metalowe pudełko i rozebrała się. Nagle zauważyła czyjąś kurtkę i buty - Ktoś u ciebie jest? Nie wiedziałam. Nie chce ci przeszkadzać.
-Nie, rozbieraj się. Muszę Cię z kimś poznać.
-To miło - powiedziała i obie poszły do salonu.
-Cześć, to ty jesteś Kinga? - zapytał Dawid.
Kinga zdziwiła się.
-Hej, tak to ja - przywitała się grzecznie.
-Fajnie, że napisałaś do mnie e-maila - powiedziała Dawid.
-Czego się nie robi dla przyjaciółki - uśmiechnęła się Kinga, choć w środku była wściekła. Paula nic nie wspomniała, że tak dobrze kumpluje się z Dawidem.
-To może zrobię herbatę, a wy sobie porozmawiajcie.
-Wiesz pomogę ci z tą herbatką - oznajmiła Kinga i poszła z Paulą.
-Dlaczego nic mi nie powiedziałaś - oburzyła się Kinga.
-No, a po co miałam ci mówić, może byś coś zmieniła?
-Po jakie licho on tu przychodzi? - ściszyła głos, aby tylko przyjaciółka ją usłyszała - Nie mieszka tu, za kilka dni pojedzie i już go nigdy nie zobaczysz, a później będziesz cierpieć!
-To moja sprawa, a w ogóle on jest bardzo miły, przyjazny i pomocny. Będzie dobrym przyjacielem!
-Czy, aby tylko przyjacielem?
-Raczej tak, no bo niby kim?
-Sama nie wiem, po prostu nie chcę, abyś cierpiała - wyznała Kinga.
-Nie martw się, będzie dobrze, a ty jaką chcesz herbatę?
-Wiśniową jak masz.
Gdy herbatki były gotowe zaniosły je do salonu wraz z ciasteczkami i siadły na kanapie obok Dawida.
-Bardzo dobre ciasteczka, tak jak u mojej mamy - powiedział Dawid.
-Nie musisz mi schlebiać, ale dziękuję - odparła Kinga.
-Długo się przyjaźnicie? - zapytał.
-No od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Pamiętam to jak dziś. Siedziałyśmy na ławce, obie byłyśmy dość nieśmiałe, a nikt z nami nie rozmawiał. I wtedy zobaczyłam piłkę. No to ją wzięłam, podeszłam do Kingi i zapytałam czy by ze mną nie zagrała, bo się nudzę i nikt mnie nie lubi.
-Wtedy się wszystko zaczęło. Wspólna zabawa, spotkania, nocki, wakacje - dokończyła Kinga.
-Jesteśmy zżyte jak siostry - wyjaśniła Paulina.
-Jeżeli jednej coś się stanie złego, druga nie popuści i tak tego nie zostawi - powiedziała głośno i wyraźnie Kinga.
-Trudno dzisiaj spotkać takie przyjaciółki - stwierdził Dawid.
-Ty też pewnie masz takiego przyjaciela - zauważyła Kinga i powiedziała przesadnie słodko - Jesteś taki fajny.
Dawid nie odpowiedział, więc Kinga była z siebie zadowolona.
-Nie można mieć wszystkiego - westchnęła - Nie martw się na pewno kiedyś znajdziesz taką osobę. Chociaż w twojej sytuacji nigdy nie będziesz miał pewności, czy są to prawdziwi przyjaciele czy nie - zauważył.
-Kinga, przestań.. - upomniała ją Paulina.
-Ma rację - odezwał się niespodziewanie Dawid - Nagrywam nową płytę, koncertuję, chodzę na spotkania. Nawet nie miałbym czasu dla przyjaciół. No, ale sam sobie wybrałem taki los, nikt mnie nie zmuszał.
-Więc nie ma co narzekać - dokończyła Kinga.
-No właśnie - potwierdził chłopak.
Rozmowa nie przebiegła tak miło jak wczoraj, bo Kinga nie była zbyt uprzejma dla Dawida. Chociaż i tak dobrze grała. Po godzinie męczarni, Kinga postanowiła odwiedzić przyjaciółkę kiedy indziej.
-Muszę wracać do domu - oznajmiła z przekąsem Kinga - Przyjdę kiedy indziej - uśmiechnęła się szeroko do Pauliny.
-Cześć - pożegnał ją Dawid.
-Pa - mruknęła Kinga i wyszła.
Paulina poczuła dużą ulgę. Spotkanie całej trójki okazało się kompletną klapą.
-Pewnie Dawid za chwilę też pójdzie - pomyślała Paula.
Na szczęście Dawid nadal siedział na kanapie i przypatrywał się Paulinie.
-Już prawie nie masz tej wysypki - oznajmił.
Paulina przejrzała się w lustrze. Po wysypce zostały tylko znikome ślady.
-Na szczęście - powiedziała uradowana.
-Twoja przyjaciółka mnie nie lubi, wręcz nie cierpi - przyznał Dawid.
Paulina usiadła koło niego.
***
Witajcie! Wreszcie się udało i mamy 22 rozdział! Mam nadzieję, że się podoba. Dziękujemy za tyle komentarzy! Jesteście cudowni! :D
Mam dla Was filmik, który mnie niesamowicie wzrusza! Możliwe, że już go widzieliście, ale proszę: https://www.youtube.com/watch?v=36qn-bI3Svc&feature=youtu.be ♥♥♥
Piszcie dalej
OdpowiedzUsuńhttp://teenluxy.blogspot.com/
llalalalalalalalalalalalla <3
OdpowiedzUsuńJa chcę już 23 ! ;)
super :D
Dziękujemy <3
UsuńA co do koncertu to zazdro *-* U nas był w grudniu i w najbliższym czasie raczej nie przyjedzie :(
Kinga jest genialna.
OdpowiedzUsuńPojechała po Kwiatku. XD
Czekam na kolejny. ♥
Piszesz fajnie. ;**
OdpowiedzUsuńBardzo prosze o chodź jeden komentarz ok?
martynia30.blogspot.com
violettarozdarteserce.blogspot.com