W drugiej części kraju żyła sobie pewna dziewczyna o imieniu Paulina. Jej największą pasją była muzyka. Cały czas coś nuciła, śpiewała, tańczyła i zawsze chciała się nauczyć grać na gitarze, choć na razie kiepsko jej to szło. Miała wielu znajomych, ale z Kingą najlepiej się dogadywała. Pewnego dnia przeglądając gazetę, zauważyła mały artykulik i od tego się zaczęło....
*****
Wiem, że bardzo krótki, ale to miało być tylko takie wprowadzenie do opowiadania. Mam nadzieję, że będziecie czytać mimo to dalej. Pierwszy rozdział pojawi się jeszcze dzisiaj. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz