poniedziałek, 20 stycznia 2014

Rozdział 2

Wieczorem, oglądając telewizję zauważyła, że telefon wibruje. Spojrzała, to była Kinga.
-No tak - pomyślała - muszę ją przeprosić.
Odebrała telefon i usłyszała znajomy głos.
-Halo? - usłyszała nieśmiały głos w słuchawce.
-Cześć - odpowiedziała Paulina.
-Chciałam z tobą porozmawiać... - nie dokończyła, bo Paula jej przerwała.
-Nie to ja chciałam Cię przeprosić, wyskoczyłam tak nagle z tym Dawidem. Każdy ma inny gust, a ja powinnam to zrozumieć. Jeszcze raz przepraszam. - powiedziała ze szczerego serca - Nie mam ochoty się z tobą kłócić.
-Miło mi to słyszeć. Ja też Cię przepraszam. No to może się spotkamy się jutro na łyżwach, pouczysz mnie, co? - zapytała uradowana Kinga.
-Zgoda to o 15:00 pod moim blokiem, buziak, pa - odpowiedziała.
Gdy się rozłączyła poczuła ulgę. Poszła do łazienki, umyła się, przebrała i poszła spać. Cały czas rozmyślała o Kwiatku, a piosenka "Biegnijmy" jeszcze długo chodziła jej po głowie.
 ***
Następnego dnia obudziła się wcześnie rano. Spojrzała na kalendarz. Chciała zacząć odliczać dni do koncertu Kwiatka. Jej największym marzeniem było spotkanie z Dawidem, ale to na razie nie było możliwe. Musiała cierpliwie czekać. 
-No cóż muszę zadowolić się jego zdjęciami, ale już nie długo - powiedziała półgłosem.
Ubrała się w zieloną koszulę i czarne dżinsy. Wyglądała nieźle. Wiedziała, że kilkoro chłopaków spogląda na nią, gdy przechodzi korytarzem. Nie miała jednak ochoty się z nimi wiązać. Kwiatek był najważniejszy, to na niego czekała. Z tych głębokich rozmyślań wyrwał ją dzwonek do drzwi. Poszła szybko w stronę wejścia i wyjrzała przez wizjer. Nikogo nie było, więc zdziwiona, uchyliła lekko drzwi. Na wycieraczce była koperta, więc otworzyła ją szybko. Czytała list ze zdziwieniem i czuła lekkie dreszcze. Na kartce było napisane: "Już nie żyjesz, kochana! Nie chciałaś mnie, więc ciebie też już nikt nie będzie chciał." Nagle usłyszała głośny ryk i odwróciła się gwałtownie...

*** 
Witajcie! Tak oto prezentuje się 2 rozdział. Mamy nadzieję, że zaciekawiłyśmy Was chociaż trochę. Chcemy też bardzo podziękować ~beeecia~  za to, że dodała naszego bloga do opisu oraz cudownej Tori z bloga SerialVioletta za zrobienie tego cudownego wyglądu. <3

4 komentarze:

  1. Wow. końcówka mnie zamurowała. nadal siedzę osłupiona. zapowiada się nie źle. Życzę weny :*

    OdpowiedzUsuń
  2. No.. jestem ciekawa kto to :D
    Jestem ciekawa co planujesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. O Boże, Kwiatek! <3
    Nienawidzę go. :P
    Ale opowiadanie genialne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma prawo do własnego zdania, ale cieszę się, że opowiadanie ci się podoba ;)

      Usuń